Zapraszamy do współpracy!

ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY :D
Chcielibyśmy, abyście przesyłali recenzje filmów i książek, które lubicie oraz propozycje, które my mamy zaprezentować. ;)

Adresy, na które możecie przesyłać swoje recenzje:
ewap1231@gmail.com
k.nadolski.kn@gmail.com

poniedziałek, 19 września 2016

„Dom tajemnic” Ned Vizzini, Chris Columbus



Chciałabym polecić wszystkim bardzo interesującą książkę, którą niedawno przeczytałam. Jej autorem jest Chris Columbs - amerykański reżyser i scenarzysta, twórca m.in. filmów o Harrym Poterze i Pani Doubtfire oraz Ned Vizzini, znany ameykański autor powieści dla młodzieży. Książka została wydana wydana jesienią 2013 roku i bardzo szybko zdobyła dużą popularność.        
         Powieść opisuje przygody trojga rodzeństwa: Brendana, Elanor i Kordelii. Wraz z rodzicami przeprowadzają się oni do tajemniczego domu, który należał kiedyś nieznanego pisarza, Denvera Kristoffa. Dzieci mają dość mieszane uczucia dotyczące przeprowadzki. Po niezapowiedzianej wizycie niepokojącej staruszki, trafiają do niebezpiecznego, fantastycznego świata, w którym czyhają na nich olbrzymy, piraci, Wichrowa Wiedźma i Król Burz. Wspólnie stawiają czoła czekającym ich wyzwaniom i zagrożeniom. Brendan, Elanor i Kordelia muszą wykazać się szybkością, sprytem i odwagą, a przy tym zachować zimną krew.

         Książka nie pozwala oderwać wzroku od wciągającej fabuły i ciekawych opisów. Bardzo spodobało mi się także bogate słownictwo i styl pisania, który sprawia, że czyta się przyjemnie i szybko. Piękne, rzadko pojawiające się czarno-białe ilustracje budują atmosferę zagadkowości. Dzięki nim bardzo łatwo można odczuć niepowtarzalny klimat opowieści. Rodzeństwo różni się pod wieloma względami i nie zawsze się dogaduje, co sprawia, że młody czytelnik szybko odnajduje się w takich klimatach.
         
         W niektórych momentach powieść przybiera bardzo mroczną postać. Wtedy książka przygodowa zamienia się bardziej w horror, co niezbyt mi się spodobało.
         Według mnie książka jest niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju, dlatego naprawdę warto ją przeczytać. Mam nadzieję, że spodoba się ona wam, tak samo jak mnie. Polecam ją wszystkim miłośnikom książek przygodowych i fantasy oraz tym, którzy lubią tajemnice i rozwiązywanie zagadek.
Fragment powieści:
,,[...] Żelazna kula - mniejsza od kuli do kręgli, ale dużo szybsza, wleciała do kuchni i uderzyła w piekarnik z donośnym dudnieniem. Urządzenie wygięło się, jakby było zrobione z papieru. Walkerowie patrzyli z otwartymi ustami, jak kula odbija się i upada na podłogę, gdzieś pod chlupoczącą wodą. Jakby sama kula nie wystarczyła - w dodatku dom powoli tonął.
-Proszę powiedzcie mi, że to się nie wydarzyło - poprosiła Kordelia.
Brendan i Elanor nie odpowiedzieli. Pobiegli do dziury zrobionej przez kulę. Otaczały ją ostre odłamki drewna i porwane przewody elektryczne. Elanor musiała stanąć na palcach, żeby wyjrzeć. Na zewnątrz zobaczyli prawdziwy statek piracki. Był ogromny i przerażający. Znajdował się jakieś pięćdziesiąt metrów od domu, jego żagle trzepotały na wietrze i sunął prosto na nich. Miał trzy maszty i na środkowym powiewała czarna bandera ze szkieletem. [...]''
 Alicja Sokołowska :)


poniedziałek, 12 września 2016

„Losing Hope” Colleen Hoover


Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.
Pierwsze wydanie: 8 lipca 2013
Jest to kontynuacja powieści Colleen Hoover pt. „HOPELESS”.



Czasami, aby pójść naprzód, trzeba najpierw sięgnąć głęboko w przeszłość.
Przekonał się o tym Dean Holder. Przez wiele lat zmagał się z poczuciem winy, że kiedyś pozwolił odejść małej dziewczynce. Od tego czasu szukał jej uparcie, ale nie spodziewał się, że gdy ponownie się spotkają, ogarną go jeszcze większe wyrzuty sumienia.
žKsiążka opowiada o tym, jak radzi sobie Dean po odejściu bardzo bliskich osób.
Czy jest taka tragedia, po której nie da się odzyskać nadziei? 
žLosing Hope” to historia trojga młodych ludzi naznaczonych przez traumatyczne doświadczenia. Każde z nich wybrało inny sposób na to, by sobie z nimi poradzić – nie każde z nich wybrało życie.
 
Druga część Hopeless, opowiada te same wydarzenia, tyle że są opisywane z perspektywy Holdera. Dowiadujemy się, jakie emocje towarzyszyły mu, co skłoniło go do takich a nie innych zachowań. Jest również historia sprzed poznania Sky, kiedy żyła jeszcze Lesslie. W Losing Hope znajdują się również listy pisane do Less już po jej śmierci, z których dowiadujemy się również, jak wyglądało życie rodzeństwa po zaginięciu Hope. Ta część jest poświęcona przede wszystkim miłości i silnej więzi między bliźniakami.

CYTATY:

 Cała moja uwaga jest nieustannie skupiona na niej,                                                       zupełnie jakbym był kompasem, a ona moją północą.                                                                                                                
Gdyby twój uśmiech był szczery nie płakałabyś tak mocno.                                                                                                                                      žKiedy wziąłeś mnie w ramiona, zrozumiałam, że niezależnie od tego, co stanie się z moim życiem, to ty jesteś moim domem.  

Patrycja Kamińska :)




piątek, 1 kwietnia 2016

„Oddychając z trudem” Rebecca Donovan

Emma przeżyła wiele jak na nastolatkę. Została porzucona przez matkę i musiała zamieszkać u ciotki, która się nad nią znęcała. Stała się ofiarą przemocy domowej, z której ledwo uszła z życiem.
Mimo że jest już bezpieczna, przeszłość wciąż daje o sobie znać.
Chcąc naprawić relacje z matką, decyduje się z nią zamieszkać. Jednak nie będzie to takie łatwe. 
W życiu Emmy pojawia się tajemniczy Jonathan, który również ma za sobą trudną przeszłość. Zwierza mu się w trudnych chwilach, wie, że może mu zaufać. Bardzo się do siebie zbliżają.
A co z Evanem, chłopakiem Emmy? Czy osoba, która zniosła tyle cierpienia, będzie potrafiła jeszcze kogoś pokochać?


Jest to druga część trylogii „Oddechy”. Równie dobra i emocjonalna jak pierwsza. Jednak dzieje się w niej dużo więcej. Autorka porusza wiele problemów.
To książka o cierpieniu, bezsilnej walce z przeszłością i bezgranicznej miłości. Pokazuje nam, ile nieszczęść może spotkać jedną osobę. Z każdą stroną stopniowo odkrywamy kolejne tajemnice z życia Emmy. Mimo ponad 500 stron, książkę czyta się szybko. Niesamowicie mnie wciągnęła, wzbudzając wiele emocji.


Julia Piotrowicz :)

poniedziałek, 21 grudnia 2015

,,Dziewczyny z Powstania” Anna Herbich

,,Dziewczyny z Powstania” to książka opisująca historię 11 kobiet, opowiadających nie tylko gehennę jaką było powstanie, ale i całe swoje życie. Kobiety, które były matkami walczącymi każdego dnia o życie swoich dzieci , martwiącymi się o swoje rodziny , sanitariuszkami ratującymi życie powstańcom , mieszkańcom miasta oraz często nieprzyjaciołom, łączniczkami narażającymi swoje życie, przenosząc meldunki i wreszcie zwykłymi bezradnymi cywilami chowającymi się w piwnicach i przeżywającymi niebywały strach, niepewność  o własne życie przez 63 dni.
   W książce przeczytamy o heroicznej walce, odwadze, bohaterstwie, poświęceniu i miłości, która wszystko zwycięża. Czytając kolejne rozdziały dowiemy się, że wystarczy dosłownie ułamek sekundy, by stracić życie, przypadek, żeby uniknąć śmierci.  Dowiemy się również o codziennym życiu w powstańczej Warszawie, o tym co działo w powstańczych piwnicach, o chwilach szczęścia i zadumy, rozpaczy i bezradności . 
 Bohaterki opowiadają o niezwykłych wydarzeniach i sytuacjach, w które niekiedy ciężko byłoby uwierzyć, gdyby nie to, że zdarzyły się naprawdę, np. bomba spadająca na kamienicę pełną ludzi okazała się niewypałem,  pandemonium,  jakim był wybuch czołgu na Kilińskiego, lub ,,Renia”, której  Niemiec przystawił pistolet do głowy albo o bestialskie zbrodnie dokonywane przez Niemców i Rosjan.


   Książka ,,Dziewczyny z Powstania” zadziwia i zdumiewa, ale, co najważniejsze, pozwala oczami bohaterów zupełnie inaczej spojrzeć na Powstanie Warszawskie . Wielu z nas zastanawia się, czy Powstanie miało sens, czy warto było ponieść takie straty w ludności, obrócić stolicę Polski w jedno wielkie gruzowisko. Na to i inne pytania odpowiedzcie sobie sami po przeczytaniu książki.

Patrycja Mioskowska :)

„Powód, by oddychać” Rebecca Donovan



Emma Thomas to na pozór zwyczajna licealistka. Gra w szkolnej reprezentacji piłki nożnej i koszykówki, pisze w szkolnej gazecie oraz ma bardzo dobre oceny. Uczęszcza na przeróżne zajęcia pozaszkolne, by spędzać jak najwięcej czasu poza domem. Nikt nie wie, jakie piekło przeżywa w domu….
Mieszka z ciotką, wujkiem i ich dziećmi. Po śmierci jej ojca, matka popadła w alkoholizm. Ciotka Emmy znęca się nad nią, bije i poniża. Emma znosi to cierpliwie, ponieważ nie ma innej rodziny, która mogłaby się nią zająć. Nie chce też ryzykować odebraniem rodziców dzieciom, których bardzo kocha.
Jedyną osobą, która zna jej problemy, jest jej przyjaciółka, Sara. Pomaga jej w bardzo trudnych chwilach. Mimo że Sara całkiem różni się od spokojnej Emmy, bardzo dobrze się dogadują i spędzają razem mnóstwo czasu.
Niespodziewanie Emma zostaje zauważona przez Evana, nowego ucznia liceum. Początkowo dziewczyna go odrzuca, nie jest gotowa na żaden związek oraz boi się, że chłopak pozna jej sekret. Wie, jakie mogą być konsekwencje bliskiej relacji, lecz wbrew sobie zakochuje się w nim.
Ukrywa uczucia, jakie czuje do chłopaka oraz prosi go, by zostali przyjaciółmi. Przeżywają ze sobą wiele przygód. Gdy chłopak zauważa siniaki na ciele Emmy, prosi ją o wytłumaczenie. Nie słysząc od niej żadnych wyjaśnień, wyjeżdża.
Czy Emma przestanie oszukiwać samą siebie i wreszcie odwzajemni miłość? Czy uwolni się od cierpienia?
Jeszcze nigdy nie byłam aż tak wzruszona książką. Wzbudziła ona we mnie wiele emocji, zarówno tych dobrych jak i złych. Należy do tych książek, które pamięta się długo. Polecam ją każdemu!



Julia Piotrowicz :)  


wtorek, 15 grudnia 2015

„Już nigdy się nie zakocham" Cora Gofferje

Co tu dużo mówić - Carlotta stchórzyła. Postanowiła uciec od problemu...
Po dramatycznym zerwaniu ze swoim chłopakiem Benem, dziewczyna chce uciec jak najdalej od swojej
byłej miłości. Z tego względu zapisuje się na wymianę uczniowską... W dniu wyjazdu składa sobie
obietnicę, że już nigdy się nie zakocha i nie da się zranić. Los jednak, jak widać, jej nie oszczędza, bo już w
samolocie trafia na drugiego Bena...

Carlotta jest wściekła i nie chce nikogo poznawać... Ale czy dotrwa w swoim postanowieniu?


Tosia Kaczmar :)

sobota, 12 grudnia 2015

„Ten jeden dzień" Forman Gayle

Książka opowiada o osiemnastoletniej Allyson. Dziewczyna prowadzi dość monotonne i zwyczajne życie,
w którym nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Niespodziewanie tajemniczy Willem, którego spotyka zupełnie
przypadkiem, proponuje jej wypad na jeden dzień do Paryża. Ku zaskoczeniu jej samej, dziewczyna zgadza
się na wycieczkę, mimo że tak naprawdę zna tylko imię chłopaka.
Wbrew temu co myśli Allyson, jeden dzień może zmienić bardzo dużo. Szczególnie w romantycznej stolicy
Francji...
Czytając „Ten jeden dzień", dowiecie się, jaka jest różnica między zakochaniem, a kochaniem kogoś, czy

nutella to czekolada i co to znaczy być napiętnowanym.

Tosia Kaczmar ;)